Korzyści dla zdrowia z jedzenia makreli


Spożywanie ryb w codziennej diecie jest bardzo ważne. Zawierają one omega-3, które pomagają zapobiec chorobom i zachować młodość. Makrela dostarcza dużo wartościowego białka i tłuszczów utrzymujących w dobrej kondycji mózg i nerwy. 
Przy okazji odsyłam do przepisu na przepyszną pastę z makreli LINK.
⇨Wspomaga przemianę materii.
Badania japońskich naukowców wykazały, że tłuszcze omega-3 dostarczone w diecie wpływają na rodzaj tkanki tłuszczowej magazynowanej w organizmie. Zmieniają "złe" białe komórki tłuszczowe odłożone w brzuchu, biodrach i boczkach, na zdrowe brunatne, które spalają kalorie z pożywienia.

⇨Przyspiesza gojenie.
A to za sprawą lizyny, która ułatwia tworzenie kolagenu i regeneracje tkanek. Makrela wskazana jest dla osób po zabiegach chirurgicznych oraz kontuzjach mięśni i kości. Pobudza budowę białek mięśniowych i pomaga we wchłanianiu wapnia. 

⇨Wzmacnia odporność. 
Dzięki dużej zawartości selenu, 100 g ryby zaspokoi niemalże dziennie zapotrzebowanie na ten mikropierwiastek, który nie tylko pobudza układ immunologiczny, ale reguluje też wytwarzanie hormonów przez tarczycę i łagodzi objawy reumatoidalnego zapalenia stawów. 

⇨Zapobiega anemii.
Makrelę powinny jeść osoby starsze, które borykają się z niedoborem witaminy B12, oraz diabetycy, u których leki przeciwcukrzycowe obniżają jej poziom. 100 g świeżej makreli dostarcza aż 145% zapotrzebowania dziennego na ten składnik. 

⇨Utrzymuje skórę w dobrej kondycji.
Według amerykańskiego dermatologa unikalna kombinacja białka, tłuszczów omega-3 i przeciwutleniaczy w tłustych rybach sprawia, że ich jedzenie co najmniej 1-2 razy w tygodniu wygładza zmarszczki i utrzymuje wilgoć w skórze.



4 komentarze:

  1. Uwielbiam makrelę :) Jeść tylko na zdrowie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio czytałam tekst o tym ile szkodliwych substancji zawierają makrele... dość mam, raz jedno szkodzi, raz drugie, za chwile to jednak zdrowe a tamto jednak nie. Trzeba z umiarem, bilansować dietę, a ryby jeść warto, bo przynoszą o niebo więcej korzyści niż ewentualnych szkodliwych substancji! o! rzekłam :) Bardzo fajnie, że tworzysz takie wpisy! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na prawdę wszystko co nie wychodzi spod naszej ręki, ogródka czy wędzarni jest szkodliwe i nie zdrowe..W dzisiejszych czasach wszystko jest czymś faszerowane, pryskane itp. ZOstają uprawy ekologiczne, ale na takie "rarytasy" nie każdego stać. Moim zdaniem nie powinniśmy wpadać w paranoje i jeść normalnie zdrowe produkty bez obawiania się, że np jak w przypadku ryby wędzonej bo jest arsen, bo toksyczny dym wędzarni..Jedzone z umiarem nikomu nie zaszkodzi :)

      Usuń