Tuńczyk w sosie śmietanowo koperkowym z kaszą


Witajcie. Dziś mam dla Was dwie wspaniałe rzeczy. Jedna to przepyszne danie jednogarnkowe a druga, to sprzęt, dzięki któremu ta potrawa została przygotowana z przyjemnością. Potrzebne będą tylko dwa naczynia i unikniemy też potem stosu naczyń w zlewie do mycia.

Dzięki współpracy z firmą www.patelnie-tytanowe.pl jestem szczęśliwą posiadaczką patelni tytanowej WOLL COOKWARE Szafir lite. Na zdjęciach przedstawiona jest głęboka patelnia 28 cm+przykrywka. LINK



Jak sama nazwa wskazuję i to jest właśnie największą zaletą tego produktu, że jest to patelnia tytanowa do smażenia bez tłuszczu! Nieprzywierana powłoka, która dla mnie jest wręcz zbawieniem! Dla osób zdrowo odżywiających się i liczących kalorie (jak w moim przypadku) takie produkty są idealne. Wbrew pozorom, nie zawsze wszystkie potrawy muszą być kiszone w tłuszczu i potem nim ociekające jak robi to większość osób. Ilość tłuszczy powinna być zbilansowana i czasami potrawy o wiele lepiej smakują smażone na suchej patelni, a na talerzu dopiero polane oliwą dla smaku. Choć nie mówię, że zawsze tak ma być. 😊

Kolejną zaletą tej patelni jest to, że można ją używać na każdej kuchence (indukcyjne, gazowe, elektryczne i węglowe). Dodatkowo ma wysoce odporną powłokę na zarysowania. W porównaniu z większością patelni teflonowych lub ceramicznych nie jesteśmy zmuszeni do stosowania tylko silikonowych łopatek lub drewnianych, nawet metalowe nie będą w stanie zedrzeć powłoki. Nawet jeśli zdarzy się, że zarysujecie, nie będą miały one wpływu na nasze zdrowie. Oczywiście w przypadku metalowych, uważamy z rozsądkiem i nie szorujemy nimi jak zmywakiem. 😏


Ciekawostką jest to, jak wykonują te patelnie. Metoda tworzenia jest taka sama jak budowa dzwona kościelnego-na zasadzie odlewu jednolitego. Dzięki temu podczas smażenia temperatura rozkłada się równo na całej powierzchni. 

Dodatkowo uchwyt jest montowany w technologii zatopionego mosiądzu, co gwarantuje pełne bezpieczeństwo bez przykrych niespodzianek z oderwaniem. Plusem jest też to, że patelnie można stosować jako naczynie do zapiekania w piekarniku. Uchwyt jest odporny na temp. do 250 stopni.


Naprawdę POLECAM zainwestować w nieco może droższą patelnię, ale zapewniam Was, że taki rodzaj posłuży Wam lata i bardzo ułatwi przygotowywanie potraw. Dla osób aktywnych i zdrowo odżywiającej się, produkty tej firmy są idealne. Po więcej szczegółów zapraszam na www.patelnie-tytanowe.pl

Przechodząc do przepisu, który jest niezwykle prosty i zarazem bardzo smaczny. Wykonałam go bez smażenia na tłuszczu, a w zamian mogłam wykorzystać większą ilość śmietany do dania. Ten sos jest tak dobry, że pasuję do każdego rodzaju kaszy czy nawet makaronu. Mi szczególnie zasmakował w połączeniu z kaszą gryczaną. Polecam również wykonać w wersji z kaszą jaglaną i ryżem brązowym.


Wartość odżywcza 1 porcji:
509 kcal B 37 g W 52 g T 16 g

Składniki na 2 porcje:
▸ 2 puszki tuńczyka (w sosie własnym)
▸ 140 g kaszy gryczanej 
▸ 1 papryka 
▸1 średnia cebula
▸ pół pęczka koperku
▸ 150 g śmietany 18% 
▸ odrobina tłuszczu w razie potrzeby

Przygotowanie:
1. Kaszę gryczaną gotujemy. Tuńczyka odcedzamy z wody.
2. Paprykę i cebulkę kroimy w kostkę, koperek siekamy.
3. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy cebulę i paprykę aby lekko zmiękły (jeśli nie macie patelni do smażenia bez tłuszczu dodajcie odrobinę oleju). Potem tuńczyka, przyprawy i koperek. Mieszamy do połączenia składników. 
4. Na koniec zmniejszamy ogień i dodajemy śmietanę. Mieszamy wszystko razem i do tego dorzucamy kaszę, aby obtoczyła się w sosie lub podajemy osobno.


8 komentarzy: