Zakwasy - jak sobie z nimi radzić

Zakwasy - jak sobie z nimi radzić


Każdy, kto podejmuje większy wysiłek fizyczny niż zwykle, następnego dnia odczuwa nieprzyjemny ból mięśni zwany zakwasami. Książkowo opisywane jest jako opóźniona bolesność mięśniowa lub DOMS (Deleyed Onset Muscle Soreness in Sports).

Dzisiaj postaram się podesłać Wam parę sposobów jak sobie z nimi radzić. Oczywiście nie ma cudownych środków, od których na pstryknięcie palcem zniknął, ale możemy je załagodzić na tyle, by nie były bardzo uciążliwe. 
Zawodowi sportowcy mający zakwasy radzą sobie nieco lepiej, bo są przyzwyczajeni do tego rodzaju bólu, lecz zwykła kobietka trenująca w domu nie koniecznie. Często ból mięśni nie występuje na całym ciele, lecz tylko w konkretnych partiach ciała. Wtedy łatwiej jest się skupić na pomocniczej regeneracji. 

Co zrobić jeszcze przed wysiłkiem, aby zakwasy były mniejsze?

Dopasuj ćwiczenia do swoich możliwości. 
Kiedy robimy coś ponad nasze siły, wiadome jest, że następnego dnia nie będziecie mogli wstać z łóżka. Osoby zaczynające przygodę z treningami mają zaczynać małymi lekkimi ciężarami, a nie od razu bawić się z zapasy ze sztangą. Sportowcy po przerwach również nie powinni od razu skakać z głęboką wodę tylko stopniowo wdrażać plany. Mięśnie należy przyzwyczajać do coraz większego wysiłku, a co za tym idzie - zakwasy będą mniejsze.

Porządna rozgrzewka 
Nic tak nie kaleczy mięśni podczas treningu, jak brak wstępnego rozgrzania ciała. Rozgrzewka przygotowuje mięśnie i pobudza naczynia do pracy, a co za tym idzie zarówno efektywność samego treningu, jak i ich regeneracja jest lepsza i zakwasy mniej odczuwalne. 

Rozciąganie po treningu. 
Bardzo WAŻNY element każdego treningu i nie tylko. Proste skłony tułowia do palców czy koci grzbiet mogą wiele zdziałać na mięśnie. Zmniejsza napięcie mięśni oraz zapobiega powstawaniu przykurczów. W rezultacie ból mięśni jest mniej uciążliwy. Oczywiście zalecam, aby to rozciąganie było nieco bardziej zaawansowane niż podane przykłady. 

Co robimy, jak już odczuwamy DOMS?

Regeneracja mięśni i odpoczynek.
Po każdym treningu należy zrobić chociaż jeden dzień przerwy na regenerację mięśni. Tego procesu nie jesteśmy w żaden sposób przyspieszyć, a jedynie złagodzić, dlatego trzeba dać im czas i po prostu odpocząć. 

Ciepłe kąpiele i sauna. 
Świetnie na bolące mięśnie działa ciepło. Do tego wystarczy gorący prysznic lub kąpiel z bąbelkami w wannie. Warto również wybrać się do sauny czy jakuzzi. 

Masaże domowe i profesjonalne. 
Do domowych masaży warto oczywiście oprócz swojego partnera dołożyć sprzęt pomocniczy. Wałki dostępne w sklepach sportowych, profesjonalne masażery czy nawet zwykły wałek owinięty w ręcznik świetnie się sprawdzi. Masuj bolące mięśnie od góry do dołu (może to trochę boleć, ale musicie się przemóc i po chwili ból staje się coraz mniejszy). 
Opisując swój sprzęt domowy, jakim dysponuje zamieściłam właśnie takie masażery. Artykuł znajdziecie TUTAJ

Dieta, nawodnienie i suplementacja.
Podstawowe czynniki poprawnej regeneracji mięśniowej. Należy pamiętać o piciu przynajmniej 2 l wody dziennie, a w diecie przypilnować odpowiedniej ilości antyoksydantów (np. kakao, wiśnie), składników mineralnych i witamin (magnez, potas i wapń).

Odpowiedni sen.
Podczas snu mięśnie regenerują się najbardziej, dlatego trzeba zadbać o odpowiednią ilość oraz jakość. O dobrym śnie pisałam TUTAJ

Ruch.
Może to i sprzeczne z poradą odpoczynku, ale taka jest prawda, że ruszanie się z bolącymi mięśniami tak naprawdę wiele również pomaga. W odpoczynku nie chodzi o leżenie cały dzień, tylko nieprzeciążaniu się. Zalecany jest spacer, a jeszcze lepiej basen. Woda odciąża mięśnie i rozrusza obolałe mięśnie w charakterze rekreacyjnym. Osoby regularnie trenujące mogą normalnie odbyć trening, tylko nie powtarzając ostatniego planu na bolące partie mięśniowe. 


W razie konieczności przy ostrym bólu stosujemy maści przeciwzapalne oraz przeciwbólowe. Dla osób regularnie ćwiczących takie wspomaganie jest już ostatnią deską ratunku i rzadko po nią sięgają, lecz osoby dopiero zaczynających przygodę powinny dysponować takimi maściami w apteczce w razie potrzeby. 

Podsumowując, każdy z nas na pewno przeszedł lub przejdzie taki dzień, gdzie dopadną go duże zakwasy, dlatego warto być przygotowanym na takie przypadłości. 
W gronie sportowców często się mówi, że gdy czujesz zakwasy to znaczy, że żyjesz i trening został prawidłowo wykonany lub Zakwasy to taki sportowy kac! Podpisuje się pod tym obiema rękami i nogami :) 



Sałatka z mango, awokado i mozzarelli

Sałatka z mango, awokado i mozzarelli


Kolorowa sałatka ze słodkim mango i granatem w towarzystwie awokado.


Coraz częściej przekonuję się do owocowych sałatek i tym razem postanowiłam wykonać taką w domu ze słodkim mango. Dodając awokado zawierające zdrowe tłuszcze i mozzarelle odpowiadającą za białko, podnosimy nieco wartości odżywcze posiłku. Nie dość, że kolorystycznie wygląda całkiem fajnie po dodaniu granatu, to jeszcze w smaku wymiata!  Żadnych dodatkowych dresingów nie dodawałam, aby nie psuć smaku głównych składników, aby odrobina oliwy.

Składniki:
  • 1 dojrzałe mango
  • 1 dojrzałe awokado
  • dwie garście sałaty (może być mix, jaki chcecie)
  • 1 kulka mozzarelli
  • garść pestek granatu
  • łyżka oliwy
Przygotowanie:
  • Mango, mozzarelle i awokado kroimy w kostkę. Sałatę myjemy i rwiemy lub siekamy na mniejsze kawałeczki.
  • Wszystko razem łączmy, dodajemy oliwę, pestki granatu i mieszamy.
  • Przechowujemy w lodówce i najlepiej spożyć w ciągu 2 dni.


Babeczki makowe z jabłkiem i masłem orzechowym

Babeczki makowe z jabłkiem i masłem orzechowym

Wilgotne orzechowo makowe babeczki nie tylko na święta. 


Została mi ze świąt masa makowa, więc żeby nie magazynować artykułów zrobiłam z niej całkiem smaczny pożytek. Miałam ochotę na babeczki, których już dawno nie jadłam i masa świetnie się tutaj nadawała na eksperyment.
Masa makowa była z dodatkiem marcepanu, co dodatkowo wzbogaciło ich smak (a kocham marcepan). W połączeniu z masłem orzechowym i nutą słodyczy z jabłka wyszły naprawdę pyszne babeczki!

Masy makowej użyłam z Bakallandu, bo dostałam trochę więcej niż 1 puszkę w prezencie i zmarnować się nie mogła :)

Wartość odżywcza 1 babeczki (12):
169 kcal B 5 g W 14 g T 9 g

Składniki:
  • 400 g masy makowej
  • 150 g masła orzechowego
  • 4 jajka
  • 1 jabłko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżki miodu
Przygotowanie:
  • Jabłko obieramy i ścieramy na tarce.
  • Masło orzechowe miksujemy z jajkami, następnie dodajemy masę makową, proszek do pieczenia, starte jabłko, miód i wszystko dokładnie miksujemy.
  • Masę przelewamy do formy na babeczki wyłożonych papilotkami (ja użyłam większych, jedna babeczka jak dwie/trzy standardowe) i pieczemy 30-35 minut w 180 stopniach.





Dobry sen to podstawa

Dobry sen to podstawa








Prawidłowy sen jest najważniejszym elementem w naszym organizmie.



Wiele osób zapewne dobrze sobie zdaję sprawę, że człowiek niewyspany to człowiek zły. Sen jest najważniejszym elementem w ciągu doby, bo niestety bez niego nasz organizm nie funkcjonuję prawidłowo. Bez wyspania się jesteśmy bardziej narażeni na niekorzystne czynniki zewnętrzne np. wirusy i łatwo łapiemy infekcje.



Często się słyszy, że mając dzieci, dobry sen idzie w zapomnienie i na to nic czasami nie da się poradzić, ale jeśli mamy z własnej woli się nie wysypiać i nic z tym nie robić to już inna sprawa. Wolisz zarwać nockę lub dwa tygodnie przed konsolą grając w grę, tylko po to, aby w dzień chodzić jak zombie? Wydaję Ci się, że to nic przecież dobrze się nawet czujesz, ale wiedz, że w środku twój organizm mocno walczy, abyś mógł w miarę funkcjonować i jest to dla niego spory wysiłek.
Jest bardzo dużo czynników wpływających na jakość snu, a niektóre z nich są tak banalne, że nawet nie zdajesz sobie z nich sprawy.

Każdy człowiek ma swój wewnętrzny zegar i rytm dobowy. Nie jesteśmy tacy sami, każdy z nas prowadzi różny styl życia, w różnych godzinach. Dlatego nie należy trzymać się sztywnych zasad godzinowych, że np. masz iść spać o 21, żeby się wyspać..no dobra, ale jak ktoś pracuje do 23, to co ma zrobić? Zapominamy o tych durnych zasadach i zaczynamy trzymać się ogólnych wzorów, które każdy dopasuje do siebie.

Wprowadzając z życie parę prostych zasad, jesteśmy w stanie prawidłowo zadbać o swój organizm, który musi być prawidłowo zregenerowany i co za tym idzie, również dobre samopoczucie.

Wycisz się przed snem.
Może brzmi i banalnie, ale jest bardzo ważne. Zwiększony wysiłek fizyczny pobudzi pracę serca, jednocześnie uniemożliwiając szybkie zaśniecie. Średnio około 2 godzin przed położeniem się do łóżka nie wykonuj treningów ani innych prac, które wymagają zwiększono wysiłku fizycznego. To samo dotyczy się napojów, żadnych mocnych herbat ani kaw. Staraj się wykonywać czynności, które przygotowują Cię do snu - weź ciepłą kąpiel, usiać na fotelu lub połóż się już na łóżku, poczytaj książkę, pomedytuj..nie myśl o stresujących sytuacjach dnia codziennego.

Uważaj na hałas i zgaś światło.
Przeróżne niekomfortowe dźwięki wydawane z pomieszczeń obok lub z dworu uniemożliwiają zaśnięcie. Jeśli nie możesz zapobiec tym odgłosom i cię drażnią, włóż zatyczki i staraj się o nich nie myśleć. Ze światłem to kwestia indywidualna, jedyni lubią egipskie ciemności, a innym nie przeszkadza neon za oknem. Dla pierwszej grupy polecam założyć opaskę na oczy. Po jakimś czasie przyzwyczaicie się do niej i szybciej będziecie zasypiać.

Zmęcz organizm w ciągu dnia.
Aktywny tryb życia jest idealnym usypiaczem. Organizm w ciągu dnia podczas treningów lub innych prac wykona swój obowiązek i wieczorem nie będzie miał siły na nic innego niż spokojny sen. Staraj się nie przesiadywać całymi dniami w jednym miejscu, ćwicz, ruszaj się i choć na spacery. Tylko pamiętaj, by nie robić tego zbyt późno!

Wywietrz dobrze pomieszczenie, w którym śpisz.
Nic tak nie psuje komfortu psychicznego, jak gęste i suche powietrze. Nie mówię tu od razu o spaniu przy otwartym oknie, ale 30 minut przed położeniem się, otwórz szeroko okno i dobrze wywietrz pomieszczenie. Świeże powietrze i dobra cyrkulacja sprawi, że lepiej się śpi. Dobrze jest też rano po wstaniu otworzyć okno.

Nie objadaj się przed snem. 
Kładąc się do łóżka, układ pokarmowy musi być „spokojny”, dlatego spożywanie posiłków, szczególnie ciężkich przed samym snem jest niewskazane. Oczywiście zasada niejedzenia po 18 nie istnieje, macie trzymać się swojego własnego zegara biologicznego i według niego określić, kiedy należy zjeść ostatni posiłek, aby mieć komfort trawienny. Załóżmy, że chodzić spać o 23 wtedy kolację jesz ok. 21. Oczywiście każdy też ma inną przemianę materii, dlatego wszystko należy dopasowywać pod siebie. Średnio zakłada się, aby ostatni posiłek zjeść około 1,5 przed snem.
Zachowaj odstęp 11-12 godzin między kolacją s śniadaniem.

Nie pij zbyt dużo przed snem.
Nic tak nie zakłóca spokojnego snu, jak nacisk na pęcherz. Przed snem warto wypić szklankę wody, dla lepszego metabolizmu i regeneracji nocnej, jednak zróbcie to około 20 minut przed położeniem się. Następnie skorzystajcie z toalety i dopiero układajcie się do snu.

Ustal swój rytm dobowy.
Z tym jednak jest często dość duży kłopot, dotyczy on osób, które pracują zmianowo. Nie są w stanie kłaść się zawsze o tej samej porze, ale jeśli to tylko możliwe starajcie się trzymać wyznaczonych godzin snu i nie przeciągać ich. Jeśli pracujesz w danym tygodniu na drugą zmianę, kładź się zawsze o 24, a nie w każdy dzień o inne godzinie.
Osoby, które mają stałe godziny pracy, jest nieco łatwiej, bo dostosowują swój rytm już na stałe. Organizm jest nauczony, że o tej porze już czas iść do łóżka, szybciej zasypia i lepiej wypoczywa.

Długość snu.
Uczono nas, ze 8 godz. snu na dobę jest w sam raz, nie za dużo, nie za mało. Otóż nie! Pamiętajcie, że każdy organizm jest inny, wynika to również z wieku. Małe dzieci, młodzież oraz osoby starsze potrzebują nieco więcej snu niż osoba dorosła pracująca. Jeden wyśpi się po 6 godzinach innych po 10. Wynik ile godzin potrzeba do prawidłowego snu jest kwestią dość indywidualną. Należy jednak pamiętać, aby nie był on krótszy niż 6 godzin.

Nie przemęczaj oczu.
Tyczy się to osób, które mają problemy z zasypianiem. Samo zamknięcie powiek, nie sprawi, że od razu pogrążymy się w głębokim śnie, a i liczenie baranów też nie pomoże. W takich sytuacjach zaleca się, aby nie oglądać telewizji, nie siedzieć przed komputerem czy nie używać telefonu. Światło niebieskie, jakie emitują te sprzęty, hamuje wydzielanie naturalnego usypiacza - melatoniny.

Odpowiednie ubranie, pościel oraz zapachy.
Ważne jest również to, w czym śpimy. Starajcie się, aby piżamy były luźne i nie uciskały nigdzie. Ważne też, aby nie było w niej za ciepło lub za zimno. Osoby, które mają problemy z zimną stopą, nie wstydźcie się spać w skarpetkach! Pościel najlepiej jakby była miękka np. z bawełny, przyjemna w dotyku i ciepła. Satynowe, śliskie i zimne tekstylia, które może i ładnie wyglądają, mogą sprawiać, że nie poczujecie się dość komfortowo. Ważne też, by nie używać zbyt mocno zaperfumowanych środków do prania pościeli. Zapach najlepiej jak jest neutralny albo ledwo wyczuwalny. To nie sklep z perfumami, tylko sypialnia. Warto też od czasu do czasu wywietrzyć pościel. Całą kołderkę wraz z pościelą wywieszamy na balkon w słoneczne dni.

Odpowiednie łóżko.
Bolące plecy nie są niczym przyjemnym przy porannym wstawaniu, dlatego warto zadbać o odpowiedni materac. Nie musi to być od razu łoże, czasami i zwykła wersalka wystarczy ważne, aby nie było za twardo lub za miękko.
Zbyt miękki materac/sprężyny sprawiają, że kręgosłup nie jest utrzymany prosto, bo zapadają nam się ramiona i biodra (przy spaniu na boku). Za to zbyt twardy działa w drugą stronę, że czujemy się, jakbyśmy spali na betonie powykrzywiani. Należy w miarę dobrać tak materac, ale zachować jak najbardziej naturalną pozycję kręgosłupa.

Stosując powyższe zasady po pewnym czasie gdy dojdziecie do perfekcji, nauczycie się w pełni przygotować do prawidłowego snu i będziecie wstawać wypoczęci. Ja odkąd zmieniłam prace i miałam takie szczęście, gdzie mam stałą godzinę mój zegar jest ustawiony wręcz idealnie, że zawsze kładę się spać o tej samej porze i wstaje o tej samej często już bez żadnych budzików wypoczęta. Praktyka czyni mistrza, a o dobry sen trzeba na prawdę zadbać! :)




Orzechowiec z kaszy jaglanej bez pieczenia

Orzechowiec z kaszy jaglanej bez pieczenia

Kasza jaglana i słodkie orzechy nerkowca świetnie razem smakują.


Witajcie! Coraz cieplej na dworze to i coraz częściej przychodzi ochota na desery szczególnie na zimno. Dzisiaj przychodzę do Was z ciastem bez pieczenia, gdzie w roli głównej znowu występuje moja ulubiona kasza jaglana. Uwielbiam z nią kombinować różne ciasta, bo w sumie i tak jakie bym nie zrobiła, to wiem że wyjdzie przesmaczne! Tym razem padło na połączenie kaszy z orzechami.

Wielbiciele kaszy jaglanej zapewne wiedzą, że ma ona orzechowy aromat, dlatego świetnie zgrywa się smakiem z orzechami. Wybrałam nerkowce, ze względu na swoją słodycz, bo np. z włoskimi musiałbym więcej dodać słodzika, aby nie było na gorzkie.

Wartość odżywcza 1 kawałka (12)
143 kcal B 5 g W 16 g T 6 g

Składniki:
  • 1 szklanka kaszy jaglanej 
  • 3 szklanki mleka migdałowego (lub zwykłe)
  • 1 szklanka nerkowców wcześniej namoczonych 
  • łyżeczka kakao 
  • kilka kropli aromatu migdałowego
  • 100 g słodzika/cukru
  • pół szklanki ulubionych orzechów na posypkę(ja dałam laskowe)
Przygotowanie:
  • Nerkowce zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na ok. godzinę, aby namiękły. Odcedzamy je z wody, dodajemy kakao i blendujemy (można dosłodzić wedle uznania). Powstałą masą wykładamy spód formy (22) i wkładamy do lodówki.
  • Mleko gotujemy ze słodzikiem/cukrem i aromatem migdałowym. Dodajemy przepłukaną kasze jaglaną. Jak prawidłowo ją przygotować odsyłam TUTAJ.
  • Ostudzoną kaszę możecie zblendować na masę bez grudek, ja jednak zostawiłam ją w całości tym razem. Przekładamy ją na schłodzony spód.
  • Ulubione orzechy kruszymy (lub kupujemy już pokruszone) i usypujemy wierzch. Wciskamy delikatnie, aby orzechy weszły w kaszę. Ciasto wsadzamy do lodówki na parę godzin. 
UWAGI
Możecie nie robić spodu,wtedy pomijamy kakao a orzechy dodajemy do masy i mieszamy z kaszą. 



Babki, ciasta z makiem oraz keks na Wielkanoc

Babki, ciasta z makiem oraz keks na Wielkanoc



Ostatnio nie wykonuje za dużo nowych przepisów, a robię swoje stałe sprawdzone na święta. Tym razem przygotowałam zestawienie typowych Wielkanocnych ciast, które śmiało polecam! :)



MURZYNEK Z MAKIEM I BAKALIAMI
Przepis znajdziecie TUTAJ 



JAGLANY MAKOWIEC Z POMARAŃCZĄ
Przepis znajdziecie TUTAJ



CIASTO CYTRYNOWE
Przepis znajdziecie TUTAJ



KEKS OWOCOWY
Przepis znajdziecie TUTAJ 



BABKA TWAROGOWA
Przepis znajdziecie TUTAJ 



JOGURTOWA BABKA KOKOSOWA
Przepis znajdziecie TUTAJ 

Trening w domu bez sprzętu

Trening w domu bez sprzętu


Zestawieni kilku filmów na treningi, które wykonacie w domu. Nie musicie mieć żadnego sprzętu, aby kawałek miejsca i wygodne ubranie z butelką wody.
Wszystkie treningi są dla każdego, nie ważne czy jesteście sportowcami, czy dopiero zaczynacie swoją przygodę z ćwiczeniami. Tym bardziej w obecnej sytuacji, gdzie wiele osób ma nakaz siedzenia w swoim domu, taka opcja dodatkowego ruchu jest nawet WSKAZANA!
Nagrałabym Wam coś osobiście, ale niestety zdrowie nie pozwala :(

PAMIĘTAJCIE, ABY PRZED KAŻDYM TRENINGIEM WYKONAĆ ROZGRZEWKĘ. Parę przykładów znajdziecie TUTAJ.

OGÓLNY CAŁEGO CIAŁA
Codziennie Fit

OGÓLNY CAŁEGO CIAŁA 
Monika Kołakowska 

OGÓLNY CAŁEGO CIAŁA 
Kura Workout

TRENING OGÓLNY CICHY
Centrum sportowca

OGÓLNY CAŁEGO CIAŁA
Gym Break

INTERWAŁ 
Centrum sportowca

HIT 30 minutowy
Natalia Gacka

INTERWAŁ 
Centrum sportowca

TRENING NÓG
Fit kobietka 

TRENING PLECÓW
W kondycji

TRENING KLATKI I BARKÓW 
Centrum sportowca



Najlepsze serniki pieczone i na zimno

Najlepsze serniki pieczone i na zimno

Zestawienie moich najlepszych serników, które Wam zasmakowały.


Serniki są zdecydowanie moimi ulubionymi ciastami. Nie mam swoich ulubionych, kocham je wszystkie zarówno te na zimno jak i pieczone. Mam nadzieję, że jest więcej takich osób, którym ślinka cieknie na widok tego deseru, dlatego specjalnie dla tych przygotowałam te zestawienie.

SERNIKI PIECZONE 

CZEKOLADOWY SERNIK Z WANILIĄ
Przepis znajdzie TUTAJ.


SERNIK WIEDEŃSKI  Z ŻURAWINĄ I WIŚNIĄ
Przepis znajdzie TUTAJ. 


SERNIK WANILIOWO KAKAOWY W 10 MINUT
Przepis znajdzie TUTAJ


SERNIK W CIEŚCIE MURZYNKOWYM
Przepis znajdziecie TUTAJ


SERNIK Z KULKAMI I POLEWĄ MORELOWĄ
Przepis znajdziecie TUTAJ


SERNIK KRÓLEWSKI PROSTY I SMACZNY
Przepis znajdziecie TUTAJ 


SERNIK Z BRZOSKWINIĄ I BEZĄ POD MAŚLANĄ KRUSZONKĄ
Przepis znajdziecie TUTAJ 


EKSPRESOWY SERNICZEK KOKOSOWO WANILIOWY
Przepis znajdzie TUTAJ 

SERNIKI NA ZIMNO

SERNIK MALINOWY NA DAKTYLOWYM SPODZIE
Przepis znajdziecie TUTAJ 


ŚNIEŻKA NA KOKOSOWYM SPODZIE
Przepis znajdziecie TUTAJ 


SERNIK NA ZIMNO Z OWOCAMI I GALARETKĄ
Przepis znajdziecie TUTAJ 


SERNIK CZEKOLADOWY NA ORZECHOWYM SPODZIE
Przepis znajdziecie TUTAJ


SERNIK KAWOWY NA ZIMNO
Przepis znajdziecie TUTAJ 


SERNIK Z MUSEM MALINOWYM
Przepis znajdziecie TUTAJ 


SERNIK BORÓWKOWY TYLKO Z 3 SKŁADNIKÓW
Przepis znajdziecie TUTAJ 

Częstujcie się, smakujcie i zapisujcie jako stałe przepisy w Waszych kuchniach! :)
Sernik borówkowy bez pieczenia tylko z 3 składników

Sernik borówkowy bez pieczenia tylko z 3 składników

Twaróg, galaretka i owoce - tylko tyle z głównych składników potrzebujesz do tego sernika. 


Dzisiaj przychodzę do Was z przepisem na super szybki i nisko budżetowy sernik, na który naszła mnie straszna ochota, a nie miałam za dużo składników. Kwarantanna jest z powodu przeziębienia, więc niestety nie mogę się wybrać do sklepu, a nie chce też za dużo nadwyrężać innych, żeby lecieli do sklepu na każde moje zawołanie. Dlatego najlepszym wyjściem wtedy jest zrobić coś z niczego! Czyli co mam pod ręką, a może coś wyjdzie fajnego. I tak też zalecam każdej osobie w obecnych czasach, które są chore lub też nie, aby ograniczyć te łaziorowanie po sklepach.

Naszła mnie ochota na sernik, więc podstawowy składnik twaróg na szczęście posiadałam. Owoce w zamrażarce też się znalazły, brakowało tylko galaretki, ale od czego ma się sąsiadów w potrzebie :) Niestety, nie każdy tak jak używa artykułów bez cukru, więc musiałam się zadowolić galaretką z cukrem, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi :) Dzięki temu nie słodziłam już w ogóle sernika! Ze spodem też sobie poradziłam, bo wykorzystałam naleśniki, które robiłam na śniadanie. Plusem takiego przepisu jest to, że spód wcale nie jest tam potrzebny, więc nie musicie się specjalnie wysilać, jeśli nie macie nic pod ręką. Więcej nic nie potrzeba do stworzenia kryzysowego sernika, jedynie ozdoby na wierzch, jeśli tego zapragniecie. :)
Teraz jestem chora i szczęśliwa, bo mam kryzysowy sernik :D

Wartość odżywcza 1 kawałka (10)
151 kcal B 18 g W 8 g T 5 g

Składniki:
  • 1 kg twarogu 
  • 2 galaretki cytrynowe+500 ml wody 
  • 300 g borówek
  • dosłodzić wedle uznania 
  • spód wedle uznania, nie jest konieczny (biszkopty, herbatniki, naleśnik, pokruszone ciastka z masłem)
Przygotowanie:
  • Galaretki rozpuszczamy w 500 ml gorącej wody i odstawiamy, aby ostygły. 
  • Borówki blendujemy (ja użyłam mrożonych).
  • Do twarogu dodajemy cukier puder wedle uznania (patrz uwagi). Miksujemy ser, aby była kremowa konsystencja i porcjami dolewamy ostudzoną galaretkę. Dobrze wymieszany twaróg dzielimy na pół. Do jednej części dodajemy borówki i miksujemy. 
  • Małą formę (18-20) natłuszczamy delikatnie tłuszczem po bokach, na spód dajemy papier do pieczenia. Wykładamy spód (patrzy uwagi) i na to wylewamy białą część, wstawiamy do lodówki. Jak masa lekko stężeje (po około 1,5 h), wylewamy drugą warstwę i wstawiamy do lodówki na całą noc. 
  • Gorę możecie ozdobić wedle uznania. 
UWAGI
Sernik może być całkowicie bez spodu, jest dość galaretkowaty i łatwo się go po ukrojeniu wyjmuje. Ja użyłam naleśnika, który mi został ze śniadania :)
Użyłam galaretki z cukrem (taką tylko miała sąsiadka:( ) więc nie dosładzałam już sernika. Jeśli lubicie słodszą wersję, zalecam dosłodzić 4 łyżkami.
Borówki można zastąpić innymi owocami i użyć mrożonych. Tylko należy pamiętać o odlaniu nadmiaru soku przed zblendowaniem.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © ZDROWO I AKTYWNIE , Blogger